Najtrudniejsze metroidvanie – 10 gier, przy których Hollow Knight to rozgrzewka

Metroidvanie mają opinię gier wymagających, ale między „wymagającą” a „bezlitosną” jest spora różnica. Serwis Metroidvania Review ułożył ranking trudności wszystkich 207 metroidvanii, które zrecenzował, i przyznał każdej ocenę od 0 do 100. Wynik łączy dwa źródła: w 60% ocenę trudności z recenzji redakcji, a w 40% opinie graczy – twórcy rankingu przeanalizowali recenzje na Steamie i policzyli, jak często gracze piszą, że gra jest trudna, frustrująca czy bezlitosna.
Efekt potrafi zaskoczyć. Hollow Knight, który dla wielu graczy jest synonimem trudnej metroidvanii, zajął dopiero 65. miejsce (64/100). Dead Cells jest 56., Ori and the Blind Forest – 71., a Bloodstained: Ritual of the Night wylądował aż na 184. pozycji. Czołówkę zajmują za to gry, o których wielu graczy nigdy nie słyszało – albo klasyki sprzed ponad 30 lat.
Oto dziesięć najtrudniejszych metroidvanii według tego rankingu.
1. Castle in the Darkness – 100/100
PC · 2015 · Matt Kap / Nicalis
Pierwsze miejsce z maksymalnym wynikiem przypadło grze, która z premedytacją udaje produkcję z czasów NES-a. Mały rycerz rusza na ratunek królestwu i księżniczce, a po drodze trafia na niezliczone pułapki, kolce i przepaście, które zabijają od jednego dotknięcia. Bossów jest mnóstwo, a wielu z nich trzeba się nauczyć na pamięć, ginąc kilkanaście razy.
To trudność w starym stylu, oparta na zapamiętywaniu pułapek i wzorców ataków. Aż 58% przeanalizowanych recenzji na Steamie opisuje ją jako trudną – to jeden z najwyższych wyników w całym zestawieniu.

2. La-Mulana – 99/100
PC · 2012 (remake) · Nigoro
La-Mulana jest trudna inaczej niż reszta listy. Archeolog Lemeza Kosugi eksploruje ogromne ruiny pełne kamiennych tablic, symboli i zagadek, a gra prawie niczego nie tłumaczy. Rozwiązania trzeba wyczytać z porozrzucanych wskazówek, połączyć fakty z różnych krain i zapamiętać – wielu graczy prowadzi przy niej papierowy notatnik. Pomyłka potrafi być bolesna, bo zła odpowiedź często kończy się karą albo śmiercią.
Do tego dochodzą wymagający bossowie-strażnicy i platformówka w stylu komputerów MSX. Oryginał z 2005 roku był darmową grą na PC, a remake z odświeżoną grafiką trafił później na Steam i konsole. Kontynuacja, La-Mulana 2, zajmuje w rankingu 18. miejsce (87/100).
3. Environmental Station Alpha – 98/100
PC · 2015 · Arvi „Hempuli” Teikari
Zanim Arvi Teikari stworzył kultową łamigłówkę Baba Is You, wydał tę bardzo trudną metroidvanię. Sterujemy małym robotem, który bada opuszczoną stację kosmiczną pełną wrogich stworzeń i maszyn. Grafika w niskiej rozdzielczości wygląda niewinnie, ale bossowie należą do najbardziej wymagających w gatunku.
Największe wyzwanie czeka jednak na tych, którzy chcą zobaczyć wszystko. Stacja kryje mnóstwo sekretów, a dodatkowe wyzwania dla chcących ukończyć grę w 100% to test tylko dla najbardziej upartych.

4. Rain World – 96/100
PC i konsole · 2017 · Videocult
Rain World to gra o przetrwaniu w świecie, który kompletnie nie przejmuje się graczem. Jako slugcat – małe stworzenie na dole łańcucha pokarmowego – musimy znaleźć jedzenie i schronienie, zanim nadejdzie ulewa, która zatapia cały świat. Drapieżniki polują na własną rękę i zachowują się nieprzewidywalnie, więc dwa podejścia do tej samej lokacji rzadko wyglądają tak samo.
Trudność potęgują nietypowe, oparte na fizyce sterowanie i system karmy, który decyduje, czy w ogóle przejdziemy do kolejnej krainy. Gra nie podaje niczego na tacy i wymaga ogromnej cierpliwości – nagrodą jest jeden z najbardziej niezwykłych światów w gatunku.

5. 8 Eyes – 94/100
NES · 1988 · Thinking Rabbit
Pierwszy z klasyków na liście. W 8 Eyes rycerz Orin wraz ze swoim sokołem wyrusza po osiem magicznych oczu ukrytych w zamkach, a część zamków możemy odwiedzać w wybranej przez siebie kolejności. Sokoła może sterować drugi gracz, co było wtedy rzadkim pomysłem. Trudność wynika jednak głównie z ówczesnych standardów: odrzutu po trafieniu, wąskich platform i przeciwników ustawionych w najgorszych możliwych miejscach.
6. An Untitled Story – 94/100
PC · 2007 · Matt Thorson
Darmowa metroidvania od twórcy, który później dał światu TowerFall i Celeste. Zaczynamy jako jajko, z którego wykluwa się ptak, i stopniowo zdobywamy kolejne umiejętności w zaskakująco dużym świecie. Już tutaj widać zamiłowanie Thorsona do precyzyjnej platformówki – część wyzwań przypomina to, z czego później zasłynęło Celeste – a bossowie potrafią dać w kość.
7. Blaster Master – 94/100
NES · 1988 · Sunsoft
Chłopak o imieniu Jason goni swoją żabę do podziemnego świata i znajduje tam czołg SOPHIA the 3rd. Gra łączy jazdę czołgiem z boku ekranu z sekcjami pieszymi widzianymi z góry, w których Jason jest wyjątkowo kruchy. Nie ma zapisu gry, a bossowie i labirynty potrafią zatrzymać na długie godziny.
Ciekawostka: remake Blaster Master Zero z 2017 roku jest w tym samym rankingu na 177. miejscu (33/100) – pokazuje to, jak bardzo zmieniło się podejście do trudności przez 30 lat.
8. Bookbound Brigade – 94/100
PC, PS4, Xbox One, Switch · 2020 · Digital Tales
Najbardziej nietypowa pozycja w czołówce. Sterujemy całą drużyną postaci literackich – m.in. królem Arturem, Robin Hoodem i Draculą – które poruszają się w formacji i mogą zmieniać ustawienie, żeby rozwiązywać zagadki i walczyć. Wysoka pozycja nie jest jednak komplementem: ta sama redakcja oceniła grę zaledwie na 1,5/5, a spora część trudności wynika raczej z toporności niż z przemyślanych wyzwań.

9. Castlevania III: Dracula’s Curse – 94/100
NES · 1989 · Konami
Dla wielu fanów to najtrudniejsza Castlevania w historii. Trevor Belmont wyrusza pokonać Draculę, a po drodze może przyłączyć do siebie jednego z trzech towarzyszy: czarodziejkę Syphę, akrobatę Granta albo debiutującego w serii Alucarda. Gra pozwala wybierać ścieżki przez Wołoszczyznę, ale każda z nich jest pełna klasycznych pułapek serii: odrzutu prosto w przepaść, latających głów Meduzy i schodów, z których nie da się zeskoczyć.
Dziś najłatwiej zagrać w nią w Castlevania Anniversary Collection na PC i konsolach.

10. Gargoyle’s Quest – 94/100
Game Boy · 1990 · Capcom
Spin-off serii Ghosts ’n Goblins, w którym gramy Firebrandem – czerwonym gargulcem, który w oryginale był zmorą graczy. Firebrand potrafi unosić się w powietrzu i przyczepiać do ścian, a poziomy wymagają precyzyjnego korzystania z tych umiejętności. Sekcje platformowe przeplatają się z mapą świata w stylu RPG, a jak na grę z Game Boya poziom trudności jest zaskakująco wysoki.
Kto jeszcze jest w czołówce?
Tuż za pierwszą dziesiątką znalazło się kilka znanych tytułów:
- Metroid (13. miejsce, 94/100) – pierwsza odsłona serii z 1986 roku, bez mapy i z bardzo surowymi zasadami.
- Super Castlevania IV (15. miejsce, 94/100) – klasyk ze SNES-a.
- Salt and Sanctuary (17. miejsce, 89/100) – dwuwymiarowe „soulsy” od Ska Studios.
- La-Mulana 2 (18. miejsce, 87/100) – kontynuacja zagadkowego koszmaru z drugiego miejsca.
- Unworthy (19. miejsce, 85/100) – aż 61% recenzji na Steamie nazywa ją trudną, to najwyższy odsetek w całym rankingu.
- Grime (22. miejsce), Death’s Gambit (29.) i Blasphemous (36.) – nowocześniejsze metroidvanie z walką w stylu soulslike.

Trudność to sprawa osobista
Taki ranking warto traktować z przymrużeniem oka. Część klasyków z NES-a i Game Boya jest wysoko głównie dlatego, że gry z tamtych lat w ogóle były bezlitosne, a część nowszych tytułów ma ustawienia poziomu trudności, które mocno zmieniają doświadczenie. Nawet gra oceniona jako „umiarkowana” może mieć jednego bossa, przy którym utkniesz na cały wieczór.
Jeśli jednak szukasz metroidvanii, która naprawdę sprawdzi Twoją cierpliwość, ta lista to dobry początek.

