Recenzja: Two Falls (Nishu Takuatshina)

Mikołaj Czerwiński
3 minut czytania

Gry podejmujące tematykę rdzennych ludów i ich kultury to rzadkość. Ich historia często bywa pomijana, a Unreliable Narrators postanowiło to zmienić, tworząc Two Falls (Nishu Takuatshina). To doświadczenie, które zostanie ze mną na długo, i które gorąco polecam każdemu poszukującemu czegoś więcej w świecie gier.

W Two Falls wcielamy się w dwie postacie: Jeanne, młodą kobietę podróżującą z Francji do Kanady, oraz Maikana, mężczyznę z plemienia Innu, który wędruje przez lasy. Jeanne trafia na kanadyjski brzeg po katastrofie statku, a jedynym ocalałym towarzyszem jest pies, Capitaine. Z kolei Maikan natrafia na zbezczeszczone ciało wilka i postanawia odnaleźć kłusownika odpowiedzialnego za ten czyn.

Gra subtelnie pokazuje, jak różne są ich perspektywy i jak blisko siebie się znajdują, choć ich drogi nigdy się nie przecinają. Dodatkowo, porusza trudne tematy dotyczące traktowania rdzennych ludów i kobiet w XVII wieku. To bolesne, ale jednocześnie potrzebne przypomnienie historii, która często jest ignorowana.

Rozgrywka przypomina symulator chodzenia, gdzie prowadzimy bohaterów do kolejnych punktów fabularnych, dokonując czasem wyborów dialogowych. Brak tutaj walki czy możliwości przegranej – jedynie decyzje gracza mają wpływ na rozwój historii. Ta mechanika pozwala zanurzyć się w narracji, która stawia na głębię emocjonalną i moralne dylematy.

Doceniam obecność kodeksu, który tłumaczy napotkane pojęcia i przedmioty, co dodatkowo wzbogaca immersję. Inspiracje czerpane z Firewatch i What Remains of Edith Finch są wyraźne – zarówno w stylu wizualnym, jak i w narracji, co nadaje grze unikalny charakter.

Graficznie Two Falls nie powala – przypomina gry z epoki PS2, co dla niektórych może być wadą. Jednak dla mnie to była kwestia drugorzędna, ponieważ narracja pochłonęła mnie całkowicie. Problemy z animacjami czy spadkami płynności były sporadyczne i nie wpływały znacząco na odbiór całości.

Głosowe aktorstwo bywa nierówne, ale historia jest na tyle angażująca, że łatwo to zignorować. Uwielbiam, jak twórcy oddali różne perspektywy bohaterów – kolorowa i tętniąca życiem przyroda z perspektywy Maikana kontrastuje z ponurym, nieprzyjaznym światem widzianym oczami Jeanne.

Two Falls to tytuł, który powinien znaleźć się na liście każdego gracza ceniącego sobie głęboką fabułę i nietuzinkowe podejście do historii. Mimo drobnych technicznych niedociągnięć, gra dostarcza potężnych emocji i zmusza do refleksji. Jeśli szukasz czegoś, co zostawi ślad na dłużej, daj szansę Two Falls. To nie tylko gra, ale także ważna lekcja historii.

Czy poleciłbym tę grę? Zdecydowanie tak. Pomimo jej wad, jest to dzieło, które wykracza poza standardowe ramy gier wideo, oferując doświadczenie bogate w emocje i treść.

Steam: https://store.steampowered.com/app/1671740/Two_Falls_Nishu_Takuatshina/
Epic Games Store: https://store.epicgames.com/en-US/p/two-falls-nishu-takuatshina-0cc920
Playstation: https://store.playstation.com/fr-ca/concept/10004979

Podziel się tym artykułem
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *