Newsy

11 bit studios pokazuje dwie nowe gry: horror Trainwatch z datą premiery i roguelike Volatiles

Mikołaj Czerwiński3 min czytania
Trainwatch – nastawnia kolejowa i przejazd z rogatkami we mgle, przy torach stoi drożnik w kamizelce odblaskowej

Warszawskie 11 bit studios, które znamy z This War of Mine, Frostpunka i The Alters, 8 października jednego dnia odsłoniło dwie gry ze swojego wydawniczego katalogu. Pierwsza to Trainwatch, psychologiczny horror z elementami zarządzania czasem, który dostał właśnie datę premiery. Druga to Volatiles, dynamiczny roguelike, w którym pole bitwy budujesz sam, kafelek po kafelku. Gatunkowo dzieli je sporo, ale łączy mroczny, psychologiczny klimat.

Trainwatch – miesiąc na przejeździe kolejowym

Za Trainwatch odpowiada Rem Michalski, czyli jednoosobowe studio Harvester Games. To autor kultowego The Cat Lady, a także Downfall, Lorelai i Burnhouse Lane – gier znanych z niepokojącego surrealizmu i tematów takich jak żałoba, depresja czy uzależnienie.

Tym razem wcielamy się w Troya, nowego drożnika na opuszczonym przejeździe kolejowym pośrodku niczego. Kontrakt jest prosty: wytrzymać miesiąc w nastawni, zachować trzeźwość i ostatni raz spróbować odzyskać zaufanie żony, Agathy. Haczyk polega na tym, że z każdym dniem robi się coraz dziwniej, a mgła wokół wieży zdaje się przyciągać bohatera.

Trainwatch – pociąg towarowy przejeżdża przez zamglony przejazd

Rozgrywka opiera się na codziennej rutynie. Trzeba sprawdzać rozkład jazdy, zamykać rogatki, przepuszczać pociąg i znów je podnosić. Do tego dochodzi dbanie o Troya: jedzenie, sen, higiena (łącznie z myciem rąk po wizycie w toalecie, żeby nie złapać choroby) i codzienny telefon do żony. Każde pominięte połączenie przybliża go do powrotu do nałogu. Z czasem odblokowujemy nowe umiejętności, a według opisu na Steamie da się też pójść na ryby czy zaparzyć kawę.

Poza wieżą czekają dziwni sąsiedzi, zamknięte miejsca, stare ścieżki i okultystyczne sekrety. Doba jednak się nie rozciągnie – nie da się sprawdzić każdego tropu ani dotrzymać każdej obietnicy, więc trzeba wybierać, co jest naprawdę ważne.

Trainwatch – bohater stoi w ciemnym pomieszczeniu z pentagramem na podłodze i czerwonymi światłami

Michalski przyznaje, że to jego najbardziej nastawiona na mechaniki gra, ale psychologiczny horror wciąż jest w niej najważniejszy. Jak mówi, chodzi o subtelniejszy rodzaj grozy niż przemoc i jump scare’y: niepokój, klaustrofobiczne miejsce akcji i wewnętrzne, ludzkie traumy.

Trainwatch zadebiutuje 10 marca 2027 roku na PC (Steam). Według Steama gra będzie miała polską wersję językową z napisami – pełny dubbing przewidziano tylko po angielsku.

Volatiles – roguelike, w którym budujesz własną arenę

Drugą nowością jest Volatiles, debiut nowego studia Team Instant Defeat. To niewielki zespół, który od początku pracuje całkowicie zdalnie, a jego członkowie poznali się przypadkiem w internecie. Ich pierwszą grą był – jak sami piszą – postapokaliptyczny bullet hell połączony z arkanoidem, roguelikiem i cymbergajem.

Volatiles to szybki roguelike akcji z widokiem z góry. Każde podejście zaczyna się od jednego kafelka. Walcząc z hordami obcych, zdobywasz doświadczenie, awansujesz i dokładasz kolejne elementy mapy. Nowe kafelki to nowe możliwości: bronie, ulepszenia, leczenie, narzędzia, obrona i ryzykowne synergie z sąsiednimi polami. To od ciebie zależy, czy zbudujesz otwartą przestrzeń do uników, czy wąskie korytarze, w których hordy wejdą sobie w drogę.

Volatiles – walka z hordą obcych na mrocznej, budowanej z kafelków arenie

Volatiles – wybór nowego kafelka do dołożenia do mapy

Fabuła jest równie niepokojąca. Budzisz się w tajnym laboratorium i nie pamiętasz, jak się tam znalazłeś. Wszyscy nazywają to terapią, ale coś ukrytego w twoim umyśle podsuwa ci wizje bitew, które nie powinny istnieć – i uczy się, jak przejąć kontrolę. Porażka nie oznacza tu końca: po przegranym podejściu bohater budzi się w zbiorniku z lodowatą wodą, z nową wiedzą i możliwością odblokowania umiejętności przed kolejną próbą.

Volatiles – laboratorium i rozmowa z postacią o imieniu Mr. Magnificent

Volatiles nie ma jeszcze daty premiery. Gra trafi na PC, a na Steamie można już dodać ją do listy życzeń. Ona również będzie dostępna po polsku (interfejs i napisy).

Gdzie śledzić obie gry?

Trainwatch i Volatiles to kolejne dowody na to, że 11 bit studios jako wydawca stawia na nietypowe, wyraziste projekty, podobnie jak wcześniej przy Indice, Moonlighterze 2 czy The Thaumaturge. Obie gry możecie dodać do listy życzeń na Steamie: Trainwatch na Steamie oraz Volatiles na Steamie.