Recenzje gier

ATMOSFAR – recenzja wczesnego dostępu. Piękne niebo, wyboisty start

Mikołaj Czerwiński4 min czytania
ATMOSFAR – statek Wasp leci między latającymi wyspami

Mało który gatunek jest dziś tak zatłoczony jak survival z craftingiem. ATMOSFAR wyróżnia się jednak od pierwszego kadru: zamiast ziemi pod stopami masz chmury, a zamiast pieszych wędrówek – loty między setkami latających wysp. To gra o eksploracji nieba, budowaniu własnego latającego statku-bazy i odkrywaniu, co stało się z ostatnią kolonią ludzkości.

ATMOSFAR stworzyło studio Apog Labs, a wydaje Shueisha Games. Gra trafiła do wczesnego dostępu na Steamie 29 października 2026 roku. Ta recenzja opisuje jej obecny stan, kilka dni po premierze i po pierwszej serii poprawek.

Ostatnia przystań ludzkości

Akcja toczy się na planecie Tycos – świecie latających wysp, na którym ludzie założyli swoją ostatnią placówkę. Kolonia upadła, a twoim zadaniem jest dowiedzieć się, co się stało, i sprawdzić, czy Tycos może stać się ostatnim schronieniem dla ludzkości. Fabuła jest prosta: rozmawiasz z postaciami, dostajesz punkt na mapie, badasz ruiny, zbierasz materiały i odblokowujesz kolejne ulepszenia. Notatki z nowymi współrzędnymi i częstotliwościami do namierzenia dalmierzem dodają eksploracji smaczku.

ATMOSFAR – eksplorator na latającej wyspie

Największym atutem jest sam świat. Wyspy mają różne biomy, od zielonych łąk i pustynnych kanionów po mroczne jaskinie, a nad wszystkim unoszą się chmury i wyspy na horyzoncie. Pogoda i pora dnia mają znaczenie: w nocy i podczas niesprzyjających wiatrów lepiej poszukać schronienia, a prądy strumieniowe i burze wymagają opanowania sterów.

ATMOSFAR – lot przez burzę

Wasp, czyli latający scyzoryk

Podstawowym środkiem transportu są niewielkie statki Wasp, które potrafią szybko lecieć albo zawisnąć w miejscu. Każdy typ ma inne zadanie: Utility Wasp rozkłada przenośny obóz, Hauler Wasp przenosi ciężki złom, a Striker Wasp ogłusza przeciwników. Statki trzeba tankować, naprawiać i ulepszać – wymieniać silniki, moduły zawisu czy całe kadłuby, a nawet przemalować je według własnego gustu.

ATMOSFAR – dwa statki Wasp na wyspie

Model lotu dzieli graczy. Jedni chwalą swobodę latania między wyspami, inni zarzucają mu zbyt zręcznościowy, „prowadzony po szynach” charakter i niewygodne lądowanie.

Cloud Cruiser – baza, która leci z tobą

Najciekawszym pomysłem jest Cloud Cruiser, czyli w pełni rozbudowywany statek powietrzny, który służy jako mobilna baza. Stawiasz na nim lądowiska dla Waspów i zbiorniki paliwa, urządzasz salon, rozbudowujesz kolejne sekcje i sam sterujesz nim z mostka. W przeciwieństwie do typowych survivali nie budujesz bazy, którą potem zostawiasz – zabierasz ją ze sobą w każdą wyprawę, więc wysiłek włożony w jej rozwój naprawdę się opłaca.

ATMOSFAR – Cloud Cruiser nad wyspą

Gracze, którzy dotarli do tego etapu, chwalą też to, jak Cloud Cruiser się prowadzi – jak ogromny, ociężały sterowiec. To właśnie ten element najbardziej odróżnia ATMOSFAR od konkurencji.

ATMOSFAR – mostek Cloud Cruisera

Zbieractwo, crafting i przetrwanie

Rdzeń rozgrywki to klasyczna pętla survivalu: zbierasz złom, przetwarzasz minerały i materiały organiczne, gotujesz jedzenie, wytwarzasz przedmioty i badasz artefakty, które odblokowują nowe receptury. Plecak ma system podtrzymywania życia, który zasila ciebie i twoje narzędzia, więc trzeba pilnować energii, paliwa i zdrowia. Miłym szczegółem jest możliwość wytwarzania przedmiotów bezpośrednio z zawartości skrzyń.

ATMOSFAR – obóz rozbity nocą

Problem w tym, że ta pętla jest bardzo znajoma. Część graczy porównuje ATMOSFAR do No Man’s Sky z latającymi wyspami, inni do kultowego Worlds Adrift – i jest w tym sporo racji. Kontrowersje budzi też walka, a raczej jej brak. Twórcy celowo stawiają na ogłuszanie i odstraszanie stworzeń zamiast tradycyjnej broni, więc w starciu z agresywną fauną i dronami często jedynym wyjściem jest ucieczka.

ATMOSFAR – jaskinia z niebezpieczną fauną

Wyboisty start wczesnego dostępu

Największą bolączką ATMOSFAR jest jednak stan techniczny. Na premierę wielu graczy zgłaszało problemy z wydajnością, zacinające się zagadki, wpadanie pod mapę, błędy kolizji Cloud Cruisera i trudności z dostarczeniem rdzenia reaktora na statek. Na Steamie gra ma obecnie mieszane opinie – pozytywnych jest około 68% z niemal 500 recenzji.

Trzeba oddać twórcom, że reagują błyskawicznie. W ciągu pierwszych dni wypuścili kilka łatek i poprawek awaryjnych, naprawili jeden z najczęstszych crashy i problemy z rdzeniem reaktora, a także uruchomili eksperymentalną gałąź do testowania zmian. Wielu graczy, którzy przebrnęli przez początkowe trudności, mówi o grze z dużym entuzjazmem.

Wczesny dostęp ma potrwać co najmniej dziewięć miesięcy. Obecnie dostępne są dwa regiony wysp i trzy rodzaje Waspów. Twórcy zapowiadają trzeci, ostatni region – The Rime – zwiadowczy Scout Wasp, znacznie rozbudowane budowanie na Cloud Cruiserze oraz zakończenie fabuły. Przed premierą pełnej wersji cena ma nieznacznie wzrosnąć.

Czy warto zagrać w ATMOSFAR?

ATMOSFAR to gra z ogromnym potencjałem i jednym z najładniejszych światów wśród survivali ostatnich lat. Latanie między wyspami, rozbudowa Cloud Cruisera i wspólne wyprawy ze znajomymi mogą wciągnąć na dziesiątki godzin. Na razie jednak trzeba przymknąć oko na błędy, wydajność i dość ubogą walkę.

Jeśli kochasz Worlds Adrift i chcesz śledzić rozwój gry od początku, możesz kupić ją już teraz. Wszystkim pozostałym polecamy poczekać kilka tygodni, aż kolejne łatki ustabilizują grę. Warto też sprawdzić wymagania: minimalnie potrzebna jest karta pokroju GeForce RTX 2070 lub Radeon RX 6700 XT, 8 GB RAM i 25 GB miejsca na dysku. Gra nie ma polskiej wersji językowej.

ATMOSFAR znajdziecie na stronie gry na Steamie, a więcej informacji na oficjalnej stronie gry.