Starbound już jest na Xboxie!

Po cichu i bez wielkich zapowiedzi, Starbound zawitał na konsole Xbox. Na początku mogło się wydawać, że gra tak charakterystyczna, szczególnie na pecetach, nie przyjmie się dobrze na konsolach. Po kilku godzinach spędzonych w jej pikselowym wszechświecie muszę jednak przyznać – Starbound na Xbox to prawdziwa frajda i podróż pełna odkryć.

Starbound od początku stawia na pełną swobodę. Tutaj to my decydujemy, czy chcemy eksplorować tajemnicze planety, zbierać surowce, budować kolonie, czy też wyruszyć na misję ratowania wszechświata. Różnorodność działań jest imponująca, a brak jednoznacznej fabuły daje pole do popisu każdemu, kto ceni kreatywność i wolność wyboru. Gra jest czymś więcej niż prostą podróżą między planetami – to szansa, by stworzyć własną historię w ogromnym kosmosie.
Jednym z największych atutów Starbound jest proceduralnie generowany wszechświat. Każda planeta jest unikalna, z własnym klimatem, florą i fauną, a także różnorodnymi strukturami, które możemy znaleźć. Raz trafimy na pustynny świat pełen jaskiń, innym razem na planetę porośniętą dżunglą, a jeszcze innym na obcy układ z ruinami dawnej cywilizacji. Ta różnorodność sprawia, że eksploracja jest niezwykle wciągająca i każda wyprawa przynosi coś nowego.

Walka może nie jest głównym elementem Starbound, ale też nie została pominięta. Starcia z kosmicznymi potworami, zwłaszcza z bossami, potrafią być emocjonujące i satysfakcjonujące. System craftingu, z kolei, pozwala na tworzenie niemal wszystkiego, od broni i pancerzy, po całe bazy i statki kosmiczne. Budowanie własnego arsenału i kolonii jest bardzo przemyślane – zdobywanie surowców nie męczy, a raczej motywuje do eksploracji kolejnych planet.
Na pierwszy rzut oka Starbound może przypominać Terrarię – obie gry działają w formacie 2D i opierają się na eksploracji i budowie. Jednak Starbound idzie o krok dalej. Gra nie ogranicza się do jednego świata, ale oferuje cały wszechświat do odkrycia, co daje grze ogromną skalę i otwiera dodatkowe możliwości. Przy czym Starbound bardziej kładzie nacisk na swobodę i różnorodność, podczas gdy Terraria jest bardziej liniowa.

Neutralne:
~ Brak intensywnej fabuły – To gra, w której sami kreujemy historię, co nie każdemu przypadnie do gustu.
~ Oprawa 2D – Pixel art nie przemawia do wszystkich, ale ma swój urok i pasuje do stylu Starbound.
Czy warto?
Starbound na Xbox to świetna propozycja dla fanów sandboxów i eksploracji kosmosu. Gra oferuje ogromne możliwości, daje mnóstwo satysfakcji z budowania własnego kosmicznego imperium, a jednocześnie pozwala na spokojną, nieograniczoną przygodę bez presji wyścigu czy rywalizacji. Czy polecam? Zdecydowanie – za tę cenę, to kosmiczna wyprawa, której nie warto przegapić.
Starbound na Xboxie kosztuje obecnie 69,99 zł.
Twórcą gry jest studio Chucklefish.


