Zapomnij o The Last of Us. Ta gra o zombie stawia Cię przed JESZCZE trudniejszymi wyborami

Mikołaj Czerwiński
4 minut czytania

Wyobraźcie sobie „Papers, Please”, ale zanurzone w ponurym świecie opanowanym przez żywe trupy. Dodajcie do tego szczyptę czarnego humoru, a zbliżycie się do doświadczenia, jakim jest demo „Quarantine Zone: The Last Check”. Po tygodniach wyczekiwania i imponującej liczbie ponad pół miliona zapisów na liście życzeń Steam, niezależne studio oddało w nasze ręce przedsmak swojej obiecującej produkcji. I muszę przyznać – to jest coś intrygującego.

W „Quarantine Zone: The Last Check” wcielamy się w komendanta ostatniego punktu oporu. Naszym zadaniem jest przesiewanie hordy desperackich ocalałych. Niektórzy są zarażeni. Inni przemycają niebezpieczne przedmioty. Wielu jest po prostu wyczerpanych i zdezorientowanych. To my decydujemy, kto przejdzie dalej, kto trafi na kwarantannę, a kto… no cóż, zostanie potraktowany ołowiem.

Pierwsze godziny z demem wciągnęły mnie bez reszty. Ta mieszanka napięcia i zaskakującego humoru działa niesamowicie. Z lupą w dłoni wypatrujemy nekrozy na skórze, lampą UV sprawdzamy ukryte ślady infekcji, a stetoskopem osłuchujemy podejrzane oddechy. Odkrycie ukrytego symptomu, jak zbyt wolne tętno czy niepokojąca wysypka, daje satysfakcję niczym rozwiązanie logicznej łamigłówki pod presją czasu. A kiedy ktoś kaszlnie… cóż, wtedy robi się nerwowo.

Demo rzuca nas od razu na głęboką wodę. W mgnieniu oka żonglujemy badaniami medycznymi, przeszukiwaniem bagażu i moralnymi dylematami. Jeden zły ruch i nasza baza może upaść. Zbyt duża ostrożność i marnujemy cenne zasoby na izolowanie zdrowych ludzi. Trzeba znaleźć złoty środek.

Jest też w tym wszystkim coś absurdalnie zabawnego. Konfiskowanie butelki ketchupu jak groźnej broni czy odstrzelenie zainfekowanej staruszki przy akompaniamencie wesołej trąbki wywołuje uśmiech przez zaciśnięte z nerwów zęby. To czarny humor w najlepszym wydaniu.

Po kilku dniach spędzonych z demem czuję… ciekawe zmieszanie frustracji i satysfakcji. Frustruje nieco ociężały interfejs przy przełączaniu narzędzi w stresujących momentach oraz brak opcji zapisu postępów. Kilkukrotnie musiałem zaczynać od nowa po nieoczekiwanym zamknięciu gry, co potrafi zirytować.

Z drugiej strony, satysfakcja z wychwycenia ukrytej infekcji tuż przed przekroczeniem granicy jest ogromna. Pamiętam sytuację, gdy pozornie zdrowa osoba miała ukryty, ledwo widoczny ślad ugryzienia na plecach. Bez dokładnego obejrzenia pod światło umknęłoby to mojej uwadze. Takie momenty dają poczucie, że faktycznie pełnimy ważną rolę.

Czy poleciłbym Quarantine Zone: The Last Check? Na podstawie dema – zdecydowanie tak. Ma w sobie coś unikalnego, co odróżnia go od typowych gier o zombie. Zamiast ciągłej akcji i walki, dostajemy tu grę o podejmowaniu trudnych decyzji i ich konsekwencjach. Przypomina mi to momentami „This War of Mine”, ale z bardziej bezpośrednim wpływem na los poszczególnych jednostek.

Plusy:

  • Wciągająca pętla rozgrywki inspekcyjnej.
  • Gęsta, ponura atmosfera.
  • Czarny humor, który rozładowuje napięcie.
  • Poczucie, że nasze decyzje mają realne konsekwencje.

Minusy:

  • Nieintuicyjny interfejs i niewygodne przełączanie narzędzi.
  • Brak opcji zapisu w demie.
  • Czasami niejasne wskazówki wizualne dotyczące objawów.
  • Monotonne dostarczanie zasobów.

Najlepszy moment? Chyba wtedy, gdy po raz pierwszy usłyszałem ten wesoły dźwięk trąbki po „zneutralizowaniu” zainfekowanego. Było to tak absurdalne, że aż śmieszne, idealnie oddające ducha gry.

Podsumowując, „Quarantine Zone: The Last Check” zapowiada się na interesującą i świeżą propozycję w gatunku gier o zombie. Łączy elementy symulacji z dreszczem niepewności i trudnymi wyborami moralnymi. Jeśli twórcom uda się dopracować interfejs i usprawnić niektóre mechaniki, we wrześniu 2025 roku możemy otrzymać naprawdę wyjątkową indie perełkę. Ja na pewno będę śledził dalszy rozwój tego projektu.

Podziel się tym artykułem
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *